niedziela, 10 lutego 2013

Balea - Rasiergel Milk'n' Peach

Jeśli tytuł Was przeraził, nie martwcie się - już tłumaczę :). Otóż dziś przychodzę z nietypową recenzją - będzie to bliższe poznanie z żelem do golenia marki Balea.


Jeśli chodzi o sprawy techniczne: w opakowaniu mamy 150ml zawartości, produkt dozuje się genialnie dzięki solidnej pompce.Ja osobiście zapomniałam ile kosztował, ale w internecie znalazłam informację, że jest to 1,45 Euro. Oczywiście produkt dostępny w sieci drogerii DM.

Owa pompka

Skład i opis producenta 

A co do samego produktu: kupiłam go kilka miesięcy temu, schowałam po czym totalnie zapomniałam o jego istnieniu. Ostatnio jednak odkryłam owe cudeńko i rozpoczęłam testowanie. Powiem szczerze, że wcale nie wierzyłam w zapach brzoskwiniowo-mleczny, bo zawsze produkty do golenia/depilacji, z którymi miałam do czynienia, mimo obiecanek, pachniały dość intensywnie i - nie ma się co oszukiwać - chemicznie. A tutaj - ogromne zaskoczenie! Zapach w niczym nie przypomina tych wszystkich produktów, które przeplatały się w mojej łazience. Byłam i nadal jestem w szoku. Przyjemny, jogurtowy zapach brzoskwini - cudo :). 

Z opakowania wydobywa nam się pomarańczowy żel, który po roztarciu zamienia się w gęstą i treściwą piankę.


Po użyciu produktu skóra jest miękka, nie przesuszona i nie podrażniona. U mnie nie wystąpiły żadne zmiany alergiczne. Ja jestem zachwycona tym produktem i jeśli tylko macie dostęp do niemieckich dobroci - polecam się nim zainteresować :). 

Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię z Balea żel do golenia dla mężczyzn "Sensitiv Rasiergel" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojeej, mam na niego ochotę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  5. o, będę musiała się na niego skusić przy następnym zamówieniu z DM :)

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW,ja mam isany i jestem zadowolona,z Twego opisu wynika,że jest godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mam jak kupic cokolwiek z Balei:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam żele do golenia. Chętnie bym tego Twojego powąchała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że w Polsce nie ma kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz kolejny żałuję, że Balei nie ma jeszcze w Pl, mam nadzieję, że to sie zmieni;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziewczyny mają racje.. szkoda ,że nie ma Balei w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam nigdy produktów tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  13. nazwa posta nie przerazila.. wrecz przeciwnie - oczy sie usmiechnely :) jezykowe zamilowanie. mam nadzieje, ze uda mi sie wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń