poniedziałek, 21 stycznia 2013

Perełka, czyli poznajcie mojego pieska :)

Od czterech lat jestem dumną właścicielką suczki o imieniu Perła. Być może i wśród Was są osoby zwariowane na punkcie psów? ;) Ja absolutnie i głośno się do tego przyznaję! A więc zapraszam do TAGu, który tym razem dotyczy białej kruszynki :).



1. Kiedy pupil zamieszkał w Twoim domu?

Perełka zagościła w naszym domu już 4 lata temu jako szczeniaczek :).


2. Skąd wziął się pomysł na takie, a nie inne imię?

Po przybyciu Perełki do domu, byliśmy przekonani, że jest to samiec. Pierwotnie więc nazwaliśmy ją Nero. Aczkolwiek po wizycie u weterynarza następnego dnia, okazało się, że to dziewczyneczka. Kompletnie nie wiedzieliśmy, jakie dać jej imię. Główkowałam ja, mama i brat. Na wieczornym spacerze, na który wszyscy się wybraliśmy, mama przypomniała sobie, że w dzieciństwie miała pieska o imieniu Perła i miło go wspomina. A że maść mojego pieska jest taka a nie inna to z tym imieniem mama strzeliła w dziesiątkę! :)

Umiecie tak?;)

3. Jak to się stało, że zamieszkał/a z Tobą?

Pamiętam jak dziś... 16 września 2009r. wracając ze szkoły, dowiedziałam się, że mój ówczesny piesek Nero został potrącony przez samochód. Płakaliśmy wszyscy, jak za członkiem rodziny :(. To był wypadek, gdyż tata nie przewidział, iż Nero spuszczony ze smyczy wyrwie się na ulicę... Do dziś Nero jest w naszych sercach, ale miesiąc po tej tragedii kuzyn poinformował nas, że zna ludzi, którym oszczeniła się suczka. Urodziła dwa pieski (w tym Perełkę) i miały one zostać uśpione. Bez zastanowienia przygarnęliśmy jednego ze szczeniaczków, później ten drugi również znalazł swój dom. Jakie zrządzenie losu - śmierć za życie. Była koszmarnie wychudzona i wystraszona. Minęło sporo czasu, nim zaczęła swobodnie poruszać się po mieszkaniu, nim nam zaufała. Aczkolwiek teraz jest to piesek nie do poznania. Strasznie wierna i oddana, a my za to ulegamy jej maślanym oczkom i rozpieszczamy na całego :).
Tak mój piesek się gości u cioci :)
4. Jakiej jest rasy?

Zwyczajny kundelek :). Ale jest malutka, waży nieco ponad 7kg :).


5. Jaka jest jej/jego najlepsza zaleta?

Jest ogromnym przytulaskiem :). Nieraz sceny, jakie potrafi zrobić, byleby być jak najbliżej kogoś, byleby ją przytulano i głaskano są jak z komedii :). Potrafi położyć się na czyimś brzuchy, plecach, nogach, a nawet głową nakryć czyjąś szyję, byleby się przytulić :). Czasem, jak tak sobie siedzę, Perełka obok, a ja nie wykazuję zainteresowania, staje na tylnych łapkach, a przednie kładzie mi na ramieniu i patrzy dając do zrozumienia, że teraz liczy się tylko Perełka :)!



6. Jaka jest jej/jego największa wada?

Perełka nie lubi obcych, wchodzących do mieszkania. Oczywiście obcych dla niej :). Jedyny przywilej ma moja babcia, która mieszka bardzo blisko, więc Perełka widuje ją często, przebywa u niej w domu, gdy nie ma nikogo u nas, żeby nie było jej smutno i nie siedziała sama :). Przy okazji babcia się cieszy z towarzystwa :). Aczkolwiek na innych szczeka, nieraz ujada, zdarzyło się, że szarpnęła za nogawkę (ale tylko dwa razy). Nie karcimy jej za to, tylko uspokajamy, bo wiemy ile przez ten czas, gdy jeszcze nie była z nami przeszła i to na pewno jeszcze gdzieś w niej siedzi. 

7. Gdyby mógł/mogła przemówić w Święta, jak myślisz, co by powiedział/a?

"Kocham Was" :)


8. Co robi w tym momencie?

Patrząc na zdjęcia, nie trudno się domyśleć :) Oczywiście leży dumnie na moim tapczaniku :)!

Na koniec jeszcze kilka zdjęć :)

Marchewkowy koneser :) - Perełka na prawdę uwielbia to warzywo!

"Wstałaś? Oj, jaka szkoda :)"

Jak zimno, to trzeba się przykryć, czyż nie?:)

"Do you talking to me??"

Przyjaciółki - z pieskiem mojego brata (owczarkiem niemieckim!) Axą :)

Jeśli i Wy posiadacie takie szczęścia koniecznie napiszcie o nich :)!
Pozdrawiamy wraz z Perełką :*

20 komentarzy:

  1. Absolutnie wszystkie psy są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam psy ;) kiedy będę mieć swój dom chciała bym mieć z 5 takich dużych typu Charty ,Dogi itp ;p sama mampsa ale niestety jest chory psychicznie i od kilku lat mieszka u moich dziadków którzy dotrzymują mu towarzystwa cały dzień , a dziadek nie może bez niego żyć , rozmawia z nim i ogląda telewizje ,je też z nim wszystkie posiłki ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mam bzika na punkcie psów *.*
    mam dwa, również Perełkę (mówimy na nią Percia) i Maksika :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój pies zniknął ponad tydzień temu ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama dwa psy ;) Jeden rudy kundel pomieszany ze sznaucerem nazywa się Lazy ;)
    A drugi labrador brązowy nazywa się Bono ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecnie jestem w posiadaniu rudej, 13letniej Miśki (niestety serduszko już nie to i musi przyjmować tabletki na serce) oraz rocznej kotki, o szatańskim charakterze - Mariolki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. słychać jak czasami tupie w filmikach ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak haha ;D Tuptuś powinnam ją nazwać :)

      Usuń
  8. mam w owczarka podhalańskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny:) ja nie mam psa, za to mój chłopak tak, owczarka niemieckiego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. słodki psiak :)
    Nominowałam cie do Liebster Blog Award www.littleredtalksmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie opowiadasz o Perełce :) też mam zwierzaka ale to kocurek :) chociaż psy również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodki ten Twój piesek :) Ja kocham psy,ale niestety jeszcze żadnego nie miałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam zwierzaki, ślicznota <3

    OdpowiedzUsuń
  14. słooodziak! Ja mam owczarka środkowoazjatyckiego ;3 troszku duży jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. kochana! rowniez kocham psy. sama mam suczje bardzo podobna do Twojej i ... tez Perelke ;)

    OdpowiedzUsuń